Adamek zakończył karierę Gołoty?

Andrzej Gołota przed walką z Tomaszem Adamkiem miał problemy z operowaną jakiś czas temu ręką. Pięściarz podobno skarżył się na bóle lewej ręki i wbrew temu, co mówił na konferencjach nie był na 100 procent zdrowy przed tym pojedynkiem. Po walce Gołota przyznał, że już na początku pojedynku miał wielkie problemy z zaleczoną niedawno kontuzjowaną ręką - podał serwis boxingnews.pl.

"Mam kłopoty z łokciem. Odnowiły mi się problemy z nim podczas tej walki. Prawdopodobnie będę musiał mieć kolejną operację. Łokieć bolał mnie prawie od początku tej walki" - powiedział Andrzej Gołota.

Reklama

Pięściarza najprawdopodobniej czeka teraz zabieg. Dokładne badania będą przeprowadzone dopiero po przylocie Gołoty do Stanów Zjednoczonych. Sobotnia porażka będzie najprawdopodobniej ostatnią w karierze Andrzeja Gołoty. Gotowość do walki z nim od kilku miesięcy zgłasza Riddick Bowe, ale walka obu pięściarzy wydaje się mało realna.

Gołota jest pięściarzem nieprzewidywalnym i teoretycznie możliwy jest jeszcze jego powrót na ring. 42 lata na karku i wiele milionów dolarów na koncie każą jednak zadać pytanie: po co Gołota ma jeszcze walczyć? Najważniejsze jest zdrowie pięściarza, a wszystko wskazuje na to, że kolejne walki będą tylko niepotrzebnym narażaniem się na kontuzję.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z WALKI STULECIA POLSAT BOXING NIGHT

Zobacz także:

Relacja naszego korespondenta z Walki Stulecia Polsat Boxing Night

Kulej: To będzie polski Evander Holyfield

Gołota: Co ja mam wam powiedzieć? Tragedia!

"Andrzej jeszcze nie zebrał tylu ciosów w parę rund"

Mariola Gołota: Adamek wykorzystał nazwisko Andrzeja

Adamek: Poszedłbym z Gołotą na wódkę

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: Polsat | problemy | gołota | Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje