Adamek umocnił się na prowadzeniu w WBO

Zwycięstwo sprzed dziewięciu dni nad Vinnym Maddalone umocniło Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) na pierwszym miejscu w rankingu federacji WBO wagi ciężkiej.

Tomasz "Góral" Adamek zostawił za swoimi plecami takie sławy boksu jak David Tua czy Aleksander Powietkin. Przypomnijmy, że były mistrz świata kategorii półciężkiej i cruiser powróci na ring 16 kwietnia w katowickim "Spodku" z nieznanym jeszcze rywalem.

Reklama

W kategorii junior ciężkiej widnieją nazwiska dwóch naszych rodaków - Paweł Kołodziej (27-0, 16 KO) jest jedenasty, a cztery oczka niżej plasuje się Mateusz Masternak (21-0, 15 KO).

W dywizji półciężkiej pomimo porażki w ostatnim występie wciąż wysoko stoją akcje Aleksa Kuziemskiego (19-2, 4 KO). Pięściarz z Białegostoku jest piętnasty, a już jutro w swoim mieście będzie miał okazję do poprawienia swojego bilansu, gdy spotka się z przeciętnym Dmitrijem Protkunasem (11-33-2, 1 KO).

Dwunasty w kategorii junior średniej jest zamieszkały na stałe w USA Paweł Wolak (28-1, 18 KO). Do tego "Wściekły byk" wyrasta powoli na najpoważniejszego rywala dla sławnego Miguela Cotto, z którym miałby się zmierzyć na początku maja.

Ostatnim Polakiem w najnowszym rankingu WBO jest boksujący w wadze półśredniej Rafał Jackiewicz (37-9-1, 18 KO). Zajmujący dwunastą pozycję "Wojownik" powrócił udanie w zeszłym miesiącu po porażce o tytuł mistrza świata, wygrywając w Nysie z Ronny McFieldem.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje