Adam Małysz: Wolałbym odpocząć

- Decyzja nie należy do mnie - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Adam Małysz pytany o swój ewentualny występ w GP w Innsbrucku.

- Zdecydują trener i lekarz, ale - prawdę powiedziawszy - wolałbym odpocząć i doprowadzić kolano do stanu pełnej używalności.

Reklama

Nasz najlepszy skoczek nie wystąpił w dwóch konkursach Letniej GP w fińskim Lahti z powodu kontuzji kolana, ale uraz nie wydaje się poważny. - Chyba źle nie będzie - stwierdził Adam. - Po serii ciężkich treningów nastąpiło przesilenie, wdał się w staw jakiś stan zapalny. Odczuwam bolesne kłucie po rzepką, ale nie sądzę, by doszło do poważnych zmian chorobowych.

Dwukrotny medalista nie traci dobrego humoru, próbując nawet w całej sytuacji szukać pozytywnych aspektów. - Podobną dolegliwość miałem ostatni raz dwa lata temu, także pod koniec lata, w przygotowaniach do tamtego wspaniałego dla mnie sezonu zimowego - wyjaśniał Małysz.

Adam będzie przez tydzień leczony farmakologicznie oraz poddany zabiegom fizykoterapii.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL