Adam Małysz: To dziwna zmiana

"Powiedziałem Thomasowi w niedzielę: "Masz koszulkę, ale oddasz mi ją w Courchevel" - przyznał z humorem na łamach "Dziennika" Adam Małysz.

Przed drugimi w sezonie zawodami Letniej GP w Courchevel uwaga naszego mistrza skupia się na nowym regulaminie, według którego tylko pierwsza "10" klasyfikacji generalnej ma zapewniony udział w zawodach i w kwalifikacjach w ogóle nie bierze udziału.

Reklama

"Jeśli chcemy możemy w nich skakać, ale zostaniemy potraktowani jako przedskoczkowie, czyli oddamy próbę bez ocen sędziowskich, tylko z pomiarem odległości. To dziwna zmiana. W zeszłym roku organizatorzy mieli przecież wielkie pretensje, jeśli najlepsi nie skakali. Nie rozumiem tego" - przyznał czterokrotny mistrz świata.

"To tylko próba. Zobaczymy jak nowe zasady testowane latem wypadną w praktyce" - wyjaśnił ze spokojem Walter Hofer, szef GP.

INTERIA.PL/Dziennik
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje