Adam Małysz skończył 32 lata

3 grudnia 1977 to ważna data dla polskiego sportu. Na świat przyszedł człowiek, który złotymi zgłoskami zapisał się na kartach narciarstwa. Adam Małysz, bo o nim mowa obchodzi dziś urodziny. Skoczek z Wisły kończy 32 lata. Z tej okazji życzymy mu wszystkiego najlepszego i zachęcamy do dołączenia się do naszych życzeń!

ZOBACZ URODZINOWĄ GALERIĘ ZDJĘĆ ADAMA!

Reklama

Adam to człowiek o małym wzroście ale wielkim sercu. Mierzący 170 centymetry i ważący 53 kilogramy "Orzeł z Wisły" wiele razy dawał pokaz heroicznej walki na sportowych arenach świata i przysparzał powodów do radości i wzruszeń wpatrzonym w ekrany telewizorów Polakom. Tysiące kibiców jego rekordowe skoki i zwycięstwa oglądało na żywo podążając za swoim idolem w przeróżne zakątki Europy, a nawet i świata.

Czy było warto? Oczywiście że tak! Małysz przez wiele lat był absolutnie i niepodważalnie najlepszym skoczkiem narciarskim świata. W latach 2000-2003 trzy razy z rzędu zdobywał Kryształową Kulę i co trzeba podkreślić: jest jedynym zawodnikiem w historii, który tego dokonał. Po Puchar Świata sięgnął jeszcze raz, w sezonie 2006/2007. Oprócz tego jest czterokrotnym złotym medalistą mistrzostw świata oraz srebrnym i brązowym medalistą igrzysk olimpijskich (Salt Lake City).

Będąc w najwyższej formie wręcz deklasował swoich rywali oddając skoki, o których oni mogli tylko pomarzyć. Efektem tych skoków są rekordy skoczni, niektóre nie pobite do dziś. Aktualnie Małysz jest rekordzistą na sześciu obiektach: Lahti K-90 - 98 metrów, Villach HS98 - 99,5 m, Predazzo K-120 - 136 m, Predazzo K-95 - 107,5 m, Titisee-Neustadt K-125 - 145 m i Sapporo K-90 - 102 metry. Do tego dołożyć należy nieoficjalne cztery rekordy skoczni w Innsbrucku, Zakopanem, Courchevel i Wiśle-Malince.

W sumie Adam Małysz na podium w zawodach Pucharu Świata stawał aż 77 razy. 38 razy wygrywał, 21 razy był drugi, 18-krotnie zajmował trzecie miejsce.

To wszystko jednak przeszłość. A jaka jest teraźniejszość i przyszłość dzielnego skoczka z Wisły? Obecnie szykuje się do drugich w tym sezonie zawodów Pucharu Świata w Lillehammer. Forma Adama jest niewiadomą. W Kuusamo skacząc przy mocnym wietrze nie zakwalifikował się do konkursu indywidualnego, po czym oddał świetne skoki w zawodach drużynowych. Można więc prognozować, że z jego dyspozycją jest raczej lepiej, niż gorzej. Ale o tym wszystkim przekonamy się już niebawem. Sam Małysz jest w bojowym nastroju: "Zamierzam powalczyć w Lillehammer. Muszę walczyć, żeby wskoczyć do pierwszej dziesiątki. Już nie myślę o pechowych skokach z Kuusamo. Chcę pozytywnie się naładować" - zapowiada.

INTERIA.PL życzy Adamowi najlepszego w karierze sezonu uwieńczonego zdobyciem upragnionego złotego medalu olimpijskiego i piątej "Krysztalowej Kuli"! Trzymamy kciuki! Do boju Adam!

KLIKAJĄC TUTAJ MOŻESZ DOŁĄCZYĆ SIĘ DO ŻYCZEŃ DLA ADAMA!

Dowiedz się więcej na temat: skoki | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy