Adam Małysz: Posłuchałem trenerów i prezydenta

- W sobotę była bardzo dużo presja. Dzisiaj skakałem na większym luzie - powiedział Adam Małysz po zwycięstwie w zawodach Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

- Posłuchałem nie tylko trenerów ale również pana prezydenta, którzy mówili, że trzeba skakać bardziej na luzie. Myślę, ze mój występ w drugim konkursie był bardzo dobry - tłumaczył zawodnik z Wisły.

Reklama

Oba konkursy w stolicy polskich Tatr oglądało ponad 100 tysięcy widzów spragnionych wielkiego sportu.- Publiczność była wspaniała. Trudno jej cokolwiek zarzucić poza tym, że były gwizdy skierowane pod adresem Svena Hannawalda - ocenił postawę kibiców nasz najlepszy zawodnik.

Małysz nie mógł opanować swojej radości gdy tuż po drugim skoku pojawiły się wysokie noty i stało się jasne, że odniósł swój siódmy w tym sezonie triumf w PŚ. - Po zwycięstwie byłem bardzo zadowolony, myślę, że bardziej niż po wygranej w Turnieju Czterech Skoczni. Miałem łzy w oczach, bo trudno jest cokolwiek opanować w tym momencie - mówił Adam o swoich emocjach.

Posłuchaj co powiedział Adam Małysz, którego wysłuchał w Zakopanem Sebastian Szczęsny z RMF FM

Dowiedz się więcej na temat: Zakopane | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje