Adam Małysz: Ale frajda

- Ale frajda - rzucił Adam Małysz po czwartkowym skoku na treningu w Planicy. Polak w I serii próbnej na "mamucim" obiekcie uzyskał 225 m.

- W czasie lotu myślałem tylko o bezpiecznym lądowaniu, bo znosiło mnie na lewo. W pewnym momencie myślałem nawet, że uderzę w boczną bandę - powiedział Małysz.

Reklama

- Skok w kwalifikacjach nie był potrzebny. Mieliśmy jednak nadzieję, że Adam pobije rekord świata, który zostanie w tabelach na długo - dodał szkoleniowiec naszej kadry Apoloniusz Tajner.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje