Adam już w domu, w środę do Salt Lake City

Adam Małysz i pozostali zawodnicy naszej kadry skoczków powrócili ze zgrupowania przedolimpijskiego w austriackim Ramsau. We wtorek odbędzie się w Warszawie uroczyste ślubowanie reprezentantów, a już dzień później skoczkowie i odlecą na XIX Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City.

Trener kadry Apoloniusz Tajner jest zadowolony z wyników zgrupowania: - Zgrupowanie w 100 procentach spełniło cel jaki założyłem sobie przed wyjazdem - powiedział szkoleniowiec. - Wszyscy zawodnicy są obecnie w swojej najlpszej formie.

Reklama

Tego samego zdania jest szef wyszkolenia w konkurencjach klasycznych w Polskim Związku Narciarskim Marek Siderek. - To był udany pobyt - powiedział Siderek. - Zawodnicy doskonalili elementy techniczne skoku narciarskiego na miejscowym obiekcie, którego punkt konstrukcyjny wynosi 90 metrów. Trenerzy Apoloniusz Tajner oraz Piotr Fijas kładli przede wszystkim akcent na pierwszą i drugą fazę skoku, zwracali szczególną uwagę na regenerację sił i odnowę biologiczną swoich podopiecznych.

Zdaniem Marka Siderka szkoleniowy cel został osiągnięty, a zawodnicy oddali po 30-40 skoków. Cała szóstka jest już w domach. We wtorek ekipa przyjedzie samochodami z Wisły, Zakopanego i Krakowa do Warszawy na uroczystość olimpijskiego ślubowania. W środę rozpoczną olimpijską podróż za Ocean.

W sobotę do Zakopanego oraz do Wisły dotarły stroje olimpijskie, przeznaczone dla całej ekipy skoczków.

W Ramsau do startu w Salt Lake City przygotowywali się: Adam Małysz, Tomisław Tajner (obaj KS Wisła Ustronianka), Robert Mateja, Tomasz Pochwała (obaj TS Wisła Zakopane), Łukasz Kruczek (AZS AWF Zakopane) oraz Wojciech Skupień (WKS Zakopane). Ze skoczkami pracowali trenerzy Apoloniusz Tajner i Piotr Fijas,

prof. Jerzy A. Żołądź (kierownik Zakładu Fizjologii Mięśni AWF w Krakowie), dr Jan Blecharz (psycholog) oraz lekarz Stanisław Ptak.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama