399. mecz Franza w ekstraklasie

Franciszek Smuda to rekordzista. Jest średnio lubiany przez kibiców, na temat jego poglądów i metod szkoleniowych podobno krążą dowcipy. On jednak się tym wszystkim nie przyjmuje. Jedyne, czego "Franzowi" zarzucić nie można to... brak doświadczenia. W najbliższą niedzielę Franciszek Smuda zasiądzie na trenerskiej ławce po raz 399. w ligowych zmaganiach.

- Jak to zleciało - dziwił się trener lidera z Poznania. - Niestety to prawda. W domu mam takie duże zeszyty, książki wręcz, gdzie mam zapisane składy, wyniki wszystkich spotkań drużyn, które prowadziłem. Sam to wszystko gromadziłem i liczyłem. Nie mogłem się więc pomylić.

Reklama

Zapytany o liczbę wygranych spotkań, chwilę się zastanowił i odpowiedział: - Trochę tego było. Ile? Szczerze mówiąc, nie liczyłem. Na pewno była ich zdecydowana większość.

Czterechsetny bój o ligowe punkty Smuda stoczy w 21. kolejce rozgrywek. Wówczas "Kolejorz" podejmie przy Bułgarskiej zespół gdyńskiej Arki, prowadzonej przez byłego szkoleniowca lechitów Czesława Michniewicza, którego swego czasu zastąpił właśnie "Franz".

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje