34. kolejka Premier League. Gole tylko w Manchesterze

Blackburn Rovers - Manchester United Liverpool - Fulham i Manchester City - Birmingham - te mecze zapowiadały niedzielne emocje na boiskach Premier League. Niestety dwa z nich zakończyły się bezbramkowymi remisami. Spragnionych bramek kibiców nagrodził za to Manchester City, który zaaplikował ekipie Birmingham aż pięć goli, wygrywając 5-1.

34. kolejka Premier League LIVE w INTERIA.PL!

Reklama

Niedzielne mecze Premier League rozpoczęło spotkanie Wolverhampton Wanderers ze Stoke City. Na Molineux nie doczekaliśmy się goli, a zespoły podzieliły się punktami.

Do przerwy nie było również bramek na Ewood Park, gdzie Blackburn Rovers podejmowali Manchester United. Sytuacja ta nie uległa zmianie po przerwie i podopieczni sir Alexa Fergusona musieli z pokorą przyjąć jeden punkt zdobyty na wyjeździe.

"To cios - nie mam co do tego wątpliwości. W tej sytuacji będzie niezmiernie trudno wygrać ligę. Ten wynik jest doskonały dla Chelsea. Potencjalne cztery punkty straty to wielka przepaść" - ocenił Ferguson, którego zespół walczy o bezprecedensowy, czwarty z rzędu tytuł mistrza kraju.

Przez 180 minut gry w niedzielnych meczach Premier League, żaden z piłkarzy nie trafił do siatki. Bramkową statystykę mogli poprawić piłkarze Liverpoolu, którzy na Anfield Road podejmowali Fulham.

Podopieczni Rafy Beniteza długo jednak zwlekali ze strzelaniem, nie kwapili się do tego także piłkarze z Południowego Londynu. W końcu i ten mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w Manchesterze, gdzie Man City podejmował Birmingham. Do 38. minuty nic nie zapowiadało kanonady, aż wreszcie bramki zaczęły się sypać jak z rogu obfitości. Pomiędzy 38, a 44 minutą padły aż cztery i gospodarze schodzili do przerwy prowadząc 3-1 (gole Teveza, Onuohy, Adebayora i Jerome'a dla gości). W drugiej połowie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Do siatki w 74.minucie ponownie trafił obrońca Nedum Onuoha, wykańczając szybką kontrę drużyny "The Citizens". Swojego drugiego gola strzelił też Emmanuel Adebayor, który w 88. minucie w sytuacji sam na sam ze spokojem pokonał bramkarza Birmingham.

Premier League, 34. kolejka, niedzielne mecze:

Wolves - Stoke 0-0

Zobacz raport meczowy : składy, zmiany, kartki!

----

Blackburn Rovers - Manchester United 0-0

Zobacz składy, zmiany i kartki z meczu Blackburn - MU

----

Liverpool - Fulham 0-0

Składy, zmiany, kartki - zobacz raport meczowy!

----

Manchester City - Birmingham 5-1

Zobacz strzelców bramek, składy, zmiany i kartki!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama