1. liga piłkarska - w czołówce robi się ciasno

Piast Gliwice zremisował z Bogdanką Łęczna 2-2 w niedzielnym meczu 15. kolejki czołowych zespołów piłkarskiej pierwszej ligi. Mimo trzeciego spotkania bez zwycięstwa liderem pozostał Zawisza Bydgoszcz, jednak rywale znacznie się do niego zbliżyli.

Piast po raz drugi w sezonie zagrał w roli gospodarza, ale ponownie korzystał z gościnnego stadionu Odry w Wodzisławiu Śląskim. Bogdanka jeszcze kwadrans przed końcem prowadziła 2-0 (11. w sezonie gol Brazylijczyka Nildo), jednak gliwiczanom udało się uratować punkt.

Reklama

Piast jest w tabeli czwarty, ekipa z Łęcznej piąta, a przed nimi tylko drużyny z północnej części kraju. Prowadzenie utrzymał Zawisza Bydgoszcz, choć przegrał w Szczecinie z Pogonią 0-1. Lider nie wygrał trzeciego z rzędu meczu i jeśli nie przełamie złej passy za tydzień może opuścić pierwszą pozycję.

Gola na wagę zwycięstwa Pogoni zdobył w pierwszej połowie 31-letni Robert Kolendowicz, były zawodnik m.in. Groclinu Dyskobolii Grodzisk, GKS Bełchatów, Korony Kielce, ŁKS Łódź i Zagłębia Lubin. W sobotnim meczu sędzia pokazał gościom sześć żółtych kartek, z czego dwie Błażejowi Janowskiemu - od 73. minuty bydgoszczanie musieli grać w dziesiątkę.

Podopieczni trenera Janusza Kubota mają tylko punkt przewagi nad Pogonią i Flotą Świnoujście, która wygrała 3-1 na wyjeździe z Olimpią Elbląg. Ekipa beniaminka z ośmioma punktami plasuje się na ostatniej pozycji. W sobotę po raz ostatni prowadził ją trener Grzegorz Wesołowski.

Wysokiego tempa nie zwalnia Arka. Gdynianie, którzy słabo rozpoczęli sezon, teraz przypominają kibicom, że jednak będą się liczyć w walce o powrót do ekstraklasy. W sobotę odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, tym razem 2-1 u siebie z przedostatnim Górnikiem Polkowice. Gole dla gospodarzy zdobyli: były gracz Widzewa Łódź Piotr Kuklis i sprowadzony latem Czech Petr Benat, którzy już od kilku kolejek pokazują bardzo wysoką formę. W tabeli Arka jest dziewiąta.

Z innych wydarzeń warto zwrócić uwagę, że Kolejarz Stróże pozostaje niepokonany na obcych boiskach (1-1 w Nowym Sączu z Sandecją), a 10. i 11. trafienie w sezonie zanotował Jakub Świerczok. Niespełna 19-letni napastnik zapewnił Polonii Bytom wygraną z Wisłą Płock 2-0.

W dziewięciu spotkaniach 15. kolejki padło 27 goli. Sędziowie ukarali piłkarzy 49 żółtymi i trzema czerwonymi kartkami. Stadiony odwiedziło ok. 22 tys. widzów, przy czym mecz w Elblągu odbył się bez udziału publiczności.

1. liga - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Zawisza Bydgoszcz | 1. liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama