1/8 Pucharu Polski: Limanovia - Wisła Kraków 1-2

W środowym meczu 1/8 Pucharu Polski, mistrz Polski - Wisła Kraków pokonała Limanovię 2-1. Trzecioligowcy postawili mistrzom Polski trudne warunki, ale tym razem nie udało się im walczyć awansu, jak w poprzedniej rundzie, gdy okazali się lepsi od Lechii Gdańsk.

Prowadzenie "Białej Gwieździe" zapewnił w 15. min Michael Lamey, który po podaniu z rzutu wolnego Tomasza Jirsaka z sześciu metrów celnie zagłówkował do siatki tuż przy słupku. Krzysztof Pyskaty, bramkarz limanowian był bez szans.

Reklama

Później na 0-2 próbował podwyższyć Daniel Brud, ale Pyskaty obronił jego uderzenie z 20 metrów.

W 34. min po rzucie rożnym dla Limanovii, wiślacy przeprowadzili błyskawiczną kontrę, po której Tomasz Jirsak znalazł się oko w oko z Pyskatym, ale bramkarz gospodarzy skutecznie interweniował wybijając piłkę na róg. Po kornerze Lamey przedłużył podanie, a Rafał Boguski, będąc metr przed bramką, główkując nie trafił do siatki!

Po raz pierwszy groźnie zaatakowali limanowianie w 36. min, ale strzał Rafała Waksmundzkiego z 14 m obronił Milan Jovanić. Waksmundzki próbował wyrównać także w 40. i 41. min, ale obydwa jego strzały obronił Jovanić. Najpierw klatką piersiową, a póxniej, w sytuacji sam na sam - nogą.

Przegrany pojedynek z bramkarzem po I połowie miał też na koncie Andraż Kirm, który w 39. min powinien pokonać Pyskatego.

Niewykorzystane sytuacje przez wiślaków zemściły się tuż przed przerwą. Waksmundzki uciekał Diazowi na prawej stronie, więc wiślak ratował się faulem. Do rzutu wolnego podszedł Artur Skiba i z 25 m, zza narożnika pola karnego huknął w długi róg i Jovanić był bezradny! Stadion oszalał z radości!

Serca kibiców Wisły zamarły w 50. min, gdy po zagraniu ręką Bruda z rzutu wolnego strzelał Artur Prokop. 39-letni pomocnik Limanovii z 20 m posłał piłkę nad poprzeczką. Dwie minuty później dał o sobie znać ponownie Lamey, który po centrze z rzutu rożnego Jirsaka na pierwszy słupek, skoczył najwyżej i zagłówkował do siatki.

W 57, min powinno być 1-3, ale Jirsak w klarownej sytuacji sam na sam kopnął obok słupka. 12 minut później przed znakomitą szansą stanął Boguski, ale z kilku metrów kopnął piłkę obok słupka. Potem goście skoncentrowali się już na obronie minimalnego prowadzenia i cel ten zrealizowali.

1/8 finału Pucharu Polski

Limanovia Limanowa - Wisła Kraków 1-2 (1-1)

0-1 Lamey (15. głową z podania Jirsaka).

1-1 Skiba (43. z wolnego).

1-2 Lamey (52. głową z podania Jirsaka).

Limanovia: Pyskaty - Banaszkiewicz, Kulewicz, Basta, Kępa - Wańczyk, Prokop, Skiba (68. Ślazyk), Pietrzak (82. Pietrzak) - Waksmundzi, Kiwacki (74. Chlipała).

Wisła: Jovanić - Lamey, Czekaj, Diaz, Paljić - Wilk, Jirsak (90. Szewczyk), Brud - Garguła, Boguski, Kirm (81. Stanek).

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Wisła - Daniel Brud, Junior Diaz. Widzów: 2700. Awans: Wisła Kraków.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje