-
-
Wtorek, 27 kwietnia 2010 (18:25)
Radwańska po walce uporała się z Ivanović
Agnieszka Radwańska w dwóch setach poradziła sobie z Aną Ivanović w pierwszej rundzie turnieju WTA w Stuttgarcie. Polka, rozstawiona z numerem piątym, wygrała 7:6 (7-4), 6:4.
Zobacz zapis relacji na żywo z tego meczu
- Bardzo się cieszę, że udało mi się wygrać w dwóch setach - przyznała po meczu 21-letnia krakowianka. W kolejnej rundzie jej przeciwniczką będzie reprezentantka Izraela Szachar Peer. Spotkanie zaplanowano na środę o godzinie 14.
W pierwszym secie wtorkowego spotkania Radwańska prowadziła już 4:1 i 5:2, z jednym przełamaniem, ale Ivanović, była liderka światowego rankingu, potrafiła w ostatniej chwili, czyli w dziewiątym gemie, przedłużyć swoje nadzieje na korzystny wynik, odrabiając stratę breaka.
O zwycięstwie w partii musiał decydować dodatkowy gem, czyli tie-break. Od stanu 2-3 krakowianka zdobyła cztery kolejne punkty. Serbka obroniła się jeszcze bekhendem wzdłuż linii, ale po chwili szczęście było przy naszej tenisistce. Po jej zagraniu piłka zahaczyła o taśmę i zaskoczona rywalka posłała piłkę w siatkę.
Ivanović przegrała własne podanie na początku drugiego seta, ale potem trzy kolejne gemy padły jej łupem. W tym momencie nastąpiła zmiana ról i do głosu doszła Radwańska. Polka wygrała cztery gemy z rzędu obejmując prowadzenie 5:3. Serbka przed podaniem w dziewiątym gemie wezwała na kort lekarza. Wróciła jednak do gry i obroniła swój serwis. Przy podaniu krakowianki nie miała już jednak szans.
Wyniki spotkań 1. rundy:
Agnieszka Radwańska (Polska, 5.) - Ana Ivanović (Serbia) 7:6 (7-4), 6:4
Anna Łapuszczenkowa (Rosja) - Olga Goworcowa (Białoruś) 6:4, 6:1
Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 3.) - Katarina Srebotnik (Słowenia) 6:1, 6:2
Na Li (Chiny) - Sara Errani (Włochy) 6:1, 6:1
Cwetana Pironkowa (Bułgaria) - Margalita Czachnaszwili (Gruzja) 6:3, 6:4
Szachar Peer (Izrael) - Polona Hercog (Słowenia) 6:3, 3:6, 6:1
Artykuł pochodzi z kategorii: Agnieszka Radwańska
Zobacz również
-
Reprezentant Korei Południowej Oh Sang Eun (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) pokonał mistrza olimpijskiego z Pekinu Chińczyka Ma Lina 4:2 (11:9, 11:7, 5:11, 11:4, 10:12, 11:3) w 1/8 finału turnieju... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa... więcej
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (24)
Dodaj komentarzfakt , brzydota :(
~absmak -
Zgłoś do usunięcia Link
ivanovic za sam wygląd powinna dostac z nia walkowera, a tak będziemy nadal brzydotę dalej ogladac
To nie Radwańska wygrała
~As -
Zgłoś do usunięcia Link
tylko Ivanovic przegrała.Gra Radwańskiej nie była lepsza od tych przegranych w Sopocie.Miała szczęście,że Ivanovic grała tak słabo.
SUPER AGA!
~Grzesiek -
Zgłoś do usunięcia Link
GRATULUJĘ SERDECZNIE I TRZYMAM KCIUKI ZA KOLEJNE SPOTKANIA
szkoda ma talent a sie zmarnuje
~assd -
Zgłoś do usunięcia Link
bo żal im kasy na trenera z prawdziwego zdarzenia1
fuj
~pawello -
Zgłoś do usunięcia Link
ale brzydka ??!!!
beznadziejna ta Radwańska
~amen -
Zgłoś do usunięcia Link
i z urody i ze stylu gry, taka typowa rzemiecha
Ta Ivanovic schodzi na psy.
~Kapitan Polska -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie umie wygrac z byle -Radwańską
Nie ma się czym zachwycać!
~Słup -
Zgłoś do usunięcia Link
Agnieszka jest dobrą zawodniczką, jednak osiągnęła już szczyt swoich możliwości. Na 99% 1/4 finału wielkiego szlema i 8 miejsce w rankingu WTA to max jej możliwości. Pomimo tego jest naszą najlepszą tenisistką, szkoda że nie widać perspektyw na postęp.
lol
~<>< -
Zgłoś do usunięcia Link
Swietłana Kuzniecowa i Na Li trzeba się bać ?
Tylko pierwszy set...
~mars -
Zgłoś do usunięcia Link
... stał na przyzwoitym poziomie; drugi - żenada, zawodniczki prześcigały się w popełnianiu niewymuszonych błędów,a Ivanowicz popełniła ich więcej... i to ona przegrała.