-
-
Poniedziałek, 4 października 2010 (13:01)
Koniec sezonu dla Radwańskiej
Agnieszka Radwańska ogłosiła, że z powodu kontuzji stopy nie zagra do końca sezonu, być może także w styczniu w wielkoszlemowym Australian Open. W poniedziałek polska tenisistka odpadła w pierwszej rundzie turnieju WTA w Pekinie (z pulą nagród 4,5 mln dol.).
- Nie staram się wytłumaczyć tej porażki, tylko chcę powiedzieć jak poważna kontuzja mi się przytrafiła przed przyjazdem tu do Azji, żeby zagrać dwa turnieje w Tokio i Pekinie. Teraz nie wystąpię już w żadnym z zaplanowanych turniejów do końca sezonu - dodała.
W czwartek 21-letnia Radwańska skreczowała w ćwierćfinale turnieju w Tokio (z pulą nagród 2 mln dol.), po przegraniu pięciu pierwszych gemów w meczu z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. Powodem był trudny do zniesienia ból stopy.
Przed rokiem przeszła tam rundę dalej, więc nie obroniła wszystkich punktów i spadła w poniedziałek z dziewiątego na 11. miejsce w rankingu WTA Tour. Kolejną stratę powinna odnotować za tydzień, bowiem w Pekinie w ubiegłym sezonie dotarła do finału.
- Niestety nie uda mi się znów zakończyć roku w czołowej dziesiątce i zakwalifikować się do mastersa, jak zakładałam. Wiele dziewczyn gra bardzo dobrze i mają przed sobą jeszcze kilka startów. Uznam ten rok za dobry, jeśli w całej tej sytuacji uda mi się zakończyć go w czołowej piętnastce - powiedziała Radwańska.
Dwa ostatnie sezony Polka kończyła na dziewiątym miejscu na świecie, co w kolejnych nakładało na nią obowiązek startu w największych turniejach, najsilniej obsadzonych. Jednocześnie dawało dodatkowe premie wypłacane dla zawodniczek ze ścisłej czołówki pod koniec roku.
Już podczas sierpniowych występów w imprezach zaliczanych do US Open Series w Stanach Zjednoczonych polska tenisistka doznała przeciążeniowego pęknięcia małej kostki w lewej stopie.
- Ten uraz normalnie nie przeszkadza w życiu codziennym. Jednak bywa uciążliwy, czasem nawet bardzo, przy większym wysiłku, szczególnie u sportowców. Po powrocie ze stanów oglądałem prześwietlenia i uznaliśmy, że od Agnieszki będzie zależało, czy dalej będzie grać w specjalnych wkładkach do butów, czy też zrobi przerwę - powiedział doktor Mariusz Bonczar.
- Zdecydowała się pojechać do Azji i próbowała grać, ale widać ból okazał się silniejszy, choć to twarda zawodniczka. Zobaczymy, co będzie dalej. Jak wróci zrobimy nowe prześwietlenia i zastanowimy się czy wystarczy przerwa na zagojenie, czy też konieczna będzie operacja - dodał.
Krakowski chirurg operował w listopadzie dłoń Radwańskiej, która przez większość poprzedniego sezonu zmagała się ze stanem zapalnym ścięgna palca serdecznego.
Czytaj także:
Artykuł pochodzi z kategorii: Agnieszka Radwańska
Zobacz również
-
Amerykanin Brian Baker pierwszy raz w karierze awansował do finału tenisowego turnieju ATP Tour. W półfinale zawodów na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro) pokonał Rosjanina... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Nowe technologie
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Nowe technologie
-
pomponik.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (14)
Dodaj komentarzODWRUĆ TABELE
~RZESZÓW -
Zgłoś do usunięcia Link
AGA NA CZELE! HAHAHA!
Czas jej kornikiem
~d'Avidek -
Zgłoś do usunięcia Link
Czcigodni parafianie, nie widzicie ile nam Isi przybyło? Kuferek ciąży, rączęta nie są w stanie, siły ćwiczyć nie jest w stanie, szybkości ubywa, klnie jak stary murarz, zajęta jest sobą. Gadanie o psychicznej odporności... to jeno brzęczenie much. Szkoda - pięć minut mamy za sobą.
Nie trzeba się martwić
~wiffer -
Zgłoś do usunięcia Link
Trzeba kiedyś spaść by się szybko podnieść.Motywacji do treningu i duzo zdrowia.Dla Ciebie Isia.Pozdrów Tatę od Adama przyjaciela Rysia Majora.Głowa do góry.A dla niedoinformowanych powiem,że Isia z Karoliną są przyjaciółkami i tak się składa,że trenują ze sobą.
za mało mleka chyba pije
~Roxo -
Zgłoś do usunięcia Link
że kości jej się tak łamią
niech się radwańscy uczą od...
~WARS -
Zgłoś do usunięcia Link
..karoliny woźniackiej i jej ojca !!
Brak Danonków
~Bania -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak by jadła Danonki to by miała zdrowe i mocne kośći ale nie jadła to sobie stopkę złamała :)
Potrzeba jej białka
~casanova -
Zgłoś do usunięcia Link
Ale tata bardzo pilnuje
i co mamy ci współczuć ?
~oscardinio -
Zgłoś do usunięcia Link
ty sobie w głowie poukładaj i zacznij trenig siłowy ,bo skończysz ja Domachowska i inne meteoryty.Torebki ci w glowie i inne (...) to sobie kup butique i tenis wyczynowy zostaw sobie w spokoju