-
-
Niedziela, 22 stycznia (08:04)
Agnieszka Radwańska w ćwierćfinale Australian Open!
Agnieszka Radwańska awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open na twardych kortach w Melbourne Park (pula nagród 26 mln dol. austral.). W niedzielę polska tenisistka, rozstawiona z numerem ósmym, pokonała Niemkę Julię Goerges (22.) 6:1, 6:1.
Niedzielny mecz czwartej rundy trwał 54 minuty i nie dostarczył zbyt wielu emocji, głównie ze względu na kontrast w poziomie gry po obydwu zawodniczek. Radwańska grała niemal bezbłędnie, cały czas prowadziła wymiany, dobrze serwowała i nie pozwalała rywalce złapać właściwego rytmu gry, dominując na korcie.
"To był zdecydowanie mój dzień. Grałam dzisiaj naprawdę bardzo, bardzo dobrze. Praktycznie wszystko mi wychodziło, ale i tak jestem trochę zaskoczona, że wygrałam tak łatwo. To był mój pierwszy mecz na Hisense Arena (drugi największy stadion w Melbourne Park - przyp. red), więc trochę się na początku musiałam oswoić z tak dużym kortem. Ale udało mi się nad wszystkim szybko zapanować i świetnie weszłam w mecz, grając do końca na tym samym bardzo wysokim poziomie" - powiedziała 22-latka z Krakowa, która dzień wcześniej doszła do 1/8 finału w deblu razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (nr 8.).
"Grałam w tym tygodniu dość dużo w tenisa, bo przecież występuję jeszcze w deblu, ale wiadomo singiel jest zawsze najważniejszy. Dlatego jestem bardzo szczęśliwa, że jestem wciąż w drabince singlowej i to już w ćwierćfinale. Teraz na pewno czeka mnie o wiele trudniejszy mecz, z pewnością najtrudniejszy w turnieju. Znamy się z Wiktorią bardzo dobrze. Grałyśmy ze sobą już kilka razy i zawsze były to ciężkie trzysetowe pojedynki, bardzo wyrównane. Tak pewnie będzie i tym razem" - dodała ze śmiechem.
23-letnia Goerges miała spore problemy przede wszystkim z celnością, bowiem większość jej piłek lądowało na aucie. W sumie Niemka popełniła aż 27 niewymuszonych błędów, przy trzech po stronie rywalki. Oznacza to, że z 50 punktów zdobytych przez Radwańską, tylko 23 nie były prezentem od niżej notowanej przeciwniczki, która lepiej wypadła jedynie w statystyce wygrywających uderzeń, ale nieznacznie 11-10.
W pierwszym secie krakowianka łatwo zdobyła pierwsze cztery gemy, nie oddając nawet na chwilę rywalce inicjatywy w grze. Dopiero po tym Niemka zdołała po raz pierwszy w meczu utrzymać swój serwis, w dodatku udało jej się to bez straty punktu.
Jednak to było wszystko, co mogła zdziałać w tej partii, którą Radwańska zakończyła po 23 minutach już przy pierwszym setbolu.
Jej dobra seria trwała dłużej, bowiem na przełomie setów wygrała 15 kolejnych piłek, w tym dziewięć pierwszych wymian w drugiej partii. Objęła w niej prowadzenie 3:0, po czym nieoczekiwanie przegrała swoje podanie.
Szybko okazało się, że była to jednak tylko chwilowa dekoncentracja, bowiem do końca już Polka nie straciła gema. Spotkanie zakończyła przy pierwszym z trzech meczboli przy podaniu przeciwniczki.
W sumie krakowianka miała do dyspozycji dziewięć "break pointów". Sześć z nich zakończyło się przełamaniem serwisu Goerges, która wykorzystała jedyną taką szansę w spotkaniu.
Niedzielne zwycięstwo dało Radwańskiej premię w wysokości 218 500 dolarów australijskich i pozwoliło obronić punkty zdobyte w Melbourne przed rokiem, gdy wracając na korty po operacji stopy (przeciążeniowe pęknięcie kości palca środkowego), również dotarła do ćwierćfinału. Stawką jej pojedynku z Azarenką będzie czek na 437 tys. dol. austral.
"Jestem zadowolona ze swojej gry w turnieju, bo tylko w pierwszym meczu z Bethanie Mattek-Sands miałam problemy. Pierwszy mecz jest zawsze trudny, a do tego wiał mocny wiatr, więc było trochę nerwów, trzy sety i ponad trzy godziny spędzone na korcie. Później jednak było już wszystko dobrze, a właściwie bardzo dobrze i trzy pewne zwycięstwa" - powiedziała Polka.
Wyniki niedzielnych spotkań czwartej rundy gry pojedynczej kobiet:
Agnieszka Radwańska (Polska, 8) - Julia Goerges (Niemcy, 22) 6:1, 6:1
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 3) - Iveta Benesova (Czechy) 6:2, 6:2
Kim Clijsters (Belgia, 11) - Na Li (Chiny, 5) 4:6, 7:6 (8-6), 6:4
Caroline Wozniacki (Dania, 1) - Jelena Jankovic (Serbia, 13) 6:0, 7:5
Artykuł pochodzi z kategorii: Agnieszka Radwańska
Zobacz również
-
Maciej Lampe był najlepszym zawodnikiem Caja Laboral Vitoria - uzyskał 21 punktów oraz miał 11 zbiórek i poprowadził swój zespół do zwycięstwa w Madrycie z Realem 81:71 w pierwszym... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Rozrywka
-
swiat seriali
-
swiat seriali
-
swiat seriali
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (46)
Dodaj komentarz~młody profesor antyfeminazista -
Zgłoś do usunięcia Link
wredne naszprycowane niekobiece egoistki [za kasę podatników]szkalujące Ojca!
~majacy dosc czerwonych -
Zgłoś do usunięcia Link
i co powie czerwony salon
~motyla noga -
Zgłoś do usunięcia Link
Azarenka ją rozstrzela serwisem. Nie ma szans.
~Wojtek -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie ma szans z Wiktoria Azarenką ona ma taki apetyt na wielkiego szlema że zawodniczka typu Radwanska nie sprawi jej najmniejszego kłopotu odkuje za Julie goerges i teraz będzie 6-1,6-1 dla Wiki
~Dawid -
Zgłoś do usunięcia Link
Mam nadzieje że wygra Wiktoria Azarenka nie darze sympatią Radwańskiej choć jestem patriotą ale te jej wieczne fochy i dąsy mnie osobiście do niej zniechęcają więc trzymam kciuki za Azarenke a w całym turnieju Mari Szarapowej,Anie Ivanović i Carolinie Wozniackiej
~hublot -
Zgłoś do usunięcia Link
Agnieszko jesteś wielka!!! Czekam na finał!!!
~misio -
Zgłoś do usunięcia Link
brawo !!!!
~sam -
Zgłoś do usunięcia Link
TYCH 10% negatywnych głosów proszę o wyjazd z kraju i niewracanie, dziękuję!
~kkkkkk -
Zgłoś do usunięcia Link
To ułamek sekundy gdy Agnieszka robi taką brzydką minę.... zdjęcie jedt dodane złośliwie... od taka polska rzeczywistość... wygrywa, ale trzeba pokazać, ze nie jest szarapową....bez sensu :-(
~greg -
Zgłoś do usunięcia Link
Super po prostu Super oby tak dalej dziewczyno i nie sluchaj tych idiotow co pisza o tobie...